Na pozór może się wydawać, że leasing konsumencki i kredyt samochodowy to bardzo podobne alternatywy. Stety, bądź niestety nie jest to prawda, bowiem obie formy różnią się od siebie diametralnie. Jak mawia stare porzekadło – diabeł tkwi w szczegółach, dlatego wspomnianych różnic warto upatrywać się właśnie w detalach. O jakich różnicach mowa i który wariant będzie dla nas bardziej odpowiedni? Na te i inne pytanie odpowiemy w dzisiejszym tekście.

Kredyt samochodowy

Współczesność poniekąd zmusza większość z nas do życia na kredyt, dlatego bardzo ważną rolę odgrywa historia kredytowa. Przysłowiowa carte blanche i brak jakichkolwiek obciążeń oraz zobowiązań sprawiają, że szanse na uzyskanie atrakcyjnego kredytu są znacznie większe. Dotyczy to m.in. coraz popularniejszej formy pożyczki, czyli tzw. kredytu samochodowego. Jego zasadniczą wadą jest drastyczne obniżenie zdolności kredytowej kredytobiorcy. Wszelkie dane związane z historią w tym konkretnym przypadku przechowywane są w BIK’u – Biurze Informacji Kredytowej. Niestety nie są to jedyne ograniczenia towarzyszące tej formie pożyczki – warto dodać, iż kredyt samochodowy nie jest dostępny dla osób zadłużonych. Ściślej opisuje to rekomendacja KNF przygotowana dla banków. Wynika z niej, iż zobowiązania osoby wnioskującej o taki kredyt nie powinny przekraczać 50% jej dochodów, co w bardzo często stanowi barierę nie do przejścia. Eksperci ze świata finansów wyraźnie podkreślają, że restrykcje związane z oceną zdolności kredytowej w przypadku oferty opiewającej w kredyt samochodowy są znacznie bardziej skomplikowane, a same banki nie chcą, a nawet nie mogą, aż tak ryzykować. W przypadku tytułowej formy kredytu istnieje jeszcze jeden czynnik, który wzbudza wiele kontrowersji, mianowicie – fakt, iż zarówno kredytobiorca, jak i kredytodawca są właścicielami pojazdu. Oczywiście ma to swoje plusy i minusy – wszystko zależy od konkretnej sytuacji. Ograniczenie negocjacyjne to kolejna przykra przywara kredytów samochodowych, okazuje się, bowiem, że negocjacji z dealerem można dokonywać wyłącznie w przypadku kredytów zaciąganych w komisie samochodowym, które w większości przypadków delikatnie mówiąc nie są ofertami fenomenalnymi.

Leasing konsumencki

Jak twierdzi pewien ekspert specjalizujący się w tematyce związanej z leasingiem samochodowym podstawowym walorem tego wariantu jest fakt, iż jest to wyjątkowa i często jedyna szansa dla osób zadłużonych. W tym miejscu należy kolejny raz wrócić do wspomnianych na wstępie rekomendacji KNF z których jednoznacznie wynika, że nie obejmują one firm leasingowych – wniosek? Auto w leasingu może dostać osoba, która jest zadłużona, co widnieje w popularnym BIK’u.

Inna sprawa, że firmy te nie posiadają obowiązku wpisywania klientów do wspomnianego systemu – w praktyce czyni to niewiele z nich. Idąc tym tropem nie sposób nie domyślić się, że leasing konsumencki jest znacznie łatwiej dostępny, gdyż nie wiąże się on praktycznie z żadnymi restrykcjami w kwestii oceny zdolności kredytowej. Istnieje jednak pewien haczyk, który dla wielu potencjalnych klientów stanowi przyczynę do odejścia od oferty leasingowej – mowa o własności pojazdu. Na czas trwania spłaty rat jest on w oficjalnym posiadaniu firmy, dopiero wykup gwarantuje klientowi przepisanie pojazdu na niego. Owszem – dla niektórych jest to rozwiązanie wygodne, ale jak wiemy kij zawsze ma dwa końce. Leasing konsumencki daje także o wiele większe możliwości związane ze sferą negocjacji, lecz w praktyce ceny pojazdów są na tyle zawyżone, że przy podliczeniu kosztów może się okazać, iż kredyt samochodowy bardziej się opłaca. Wybór jak zwykle należy do Ciebie.